Miesiąc. Tyle czasu nie piłam porannej kawy. Tylko herbatę, owocową.
Ale dziś wstał pierwszy Kocurzasty i zamiast herbaty zrobił kawę.
I wypiłam, bo przecież szkoda, żeby się zmarnowała :)
Pół roku. Tyle czasu mnie tutaj nie było.
Ale zatęskniłam. To po pierwsze.
Ale pora przełamać rutynę. To po drugie.
A potem się zobaczy. Czasem potrzebna jest zmiana.
:)
OdpowiedzUsuńP.S. nie wyobrażam sobie poranka bez kawy.
UsuńJa zawsze herbatę, albo czekoladę:) MNIAM!
OdpowiedzUsuńwracaj wracaj już się nie mogę doczekać zmiany muszą być trzeba z rutyną kończyc bo świat należy do nas :D
OdpowiedzUsuńwiedziałam, że długo nie wytrzymasz :P
OdpowiedzUsuńOj, wiesz niektore rzeczy sa silniejsze od nas ;)
OdpowiedzUsuń