Zauważyłam, że kiedy za oknem robi się zimowo, jakoś większymi względami cieszy się u mnie herbata. Chyba bardziej pasuje mi do mroźnych poranków i popołudni. Nawet wieczorem, gdy czytam w łóżku, muszę mieć w zasięgu ręki kubek z herbatą, choć najczęściej zasypiam, zanim uda mi się wypić połowę. Zaraz po pobudce muszę jednak wciąż wypijać kawę i od tego nie ma zmiłuj. Złe nawyki wróciły i zakorzeniły się na dobre. Za to kiedy odprowadzę już Milę do przedszkola i wracam do domu, herbata smakuje mi jak nigdy! A do tego odkryłam nowy smak herbaty, który bardzo przypadł mi do gustu. I nie to nie jest post sponsorowany, chwalę się bo sobie kupiłam :P
| zdjęcie pożyczone stad http://takatamzwykladziewczyna.blogspot.com/ |
Cóż, herbatka Rozgrzej się z Biedronki rozgrzewa tylko tym, że jest gorąca, bo nie zawiera żadnych "prądów" i innych takich, ale ma boski zapach. Połączenie pomarańczy, cynamonu i goździków, w smaku jest lekko cierpka i dość charakterystyczna, ale przyzwyczaiłam się. I teraz nieodmiennie kojarzy mi się z tym, że wracam do ciepłego domu, zalewam herbatę, czytam albo piszę. Już samo to skojarzenie jest miłe i rozgrzewające tak od środka.
Zupełnie nie wiem dlaczego, ale kiedy wracam myślami do różnych wspomnień z przeszłości, najczęściej pojawiają się właśnie obrazy związane z chłodnymi, zimowymi dniami. Przypominają mi się przede wszystkim sobotnie popołudnia, gdy po kąpieli suszyłam włosy przy kaflowym piecu. Przypomina mi się mamcia, pytająca, czy już palimy. Pamiętam nawet taki dzień, gdy stałam przy oknie w domu Milenkowej chrzestnej (ona była wtedy małą dziewczynką) i obserwowałam wirujące płatki w świetle latarni. A najbardziej pamiętam właśnie zapach i smak gorącej herbaty połączony z fabułą ciekawej książki. W tamtym okresie Kinga najczęściej :)
Najczęściej lubię mocną herbatę z dwiema łyżeczkami cukru i grubym plastrem cytryny. Czasem piję też herbatę z miodem lub łyżeczkę malinowego soku. Lubię też herbaty owocowe, ale tylko te z "farfoclami", jak ja je nazywam :P Niestety zupełnie nie smakuje mi herbata biała, zielona i czerwona, czyli najzdrowsze. A Wy jakie lubicie/pijecie?
Owocową, zieloną, czarną, białą- w tej kolejności jeśli chodzi o intensywność...Gorzką, czasem z cytryną, ale rzadko. Czasem z rumem ;) Czasem z miodem. Teraz, gdy zimno, to najczęściej owocową, zaparzoną w dzbanuszku ( ok. 0,6l) na podgrzewaczu.
OdpowiedzUsuńO taki dzbanuszek do książki by mi się przydał ;))
Usuńja piję w ogóle bardzo dużo płynów. Obecnie, w okresie herbacianym pijam głównie ziołowe napary (mieszanki, ale tez melisę, rumianek, morwę, miętę), do tego białą i zielona, czasem czerwoną. Czarnych herbat nie pijam w ogóle. Z owocowych mam wiśnię i pomarańczę. Piję gorzkie, dobrze naparzone. do tego trzy słabe kawki z mlekiem. dziennie takich gorących płynów wychodzi mi 2-2,5 litra :)
OdpowiedzUsuńPłyny bardzo ważna rzecz jest i trzeba pić :) Ziołowe staram się, tylko słabo mi wychodzi, czyli w ogóle tak jakby ;))
Usuńno to ja się podpinam pod tym co Aga napisała, bo ja praawie tyle samo i to samo tylko mniej naparów ziołowych, ale też sięgam i białych nie pijam. Ale ogólem herbat dużo, owocowych też, no i kawoszka ze mnie. do tego wodę naturalną, niegazowaną samą bądź z cytryną.
OdpowiedzUsuńKupiłam jabłko z miętą (to znaczy bardziej mięta tylko o smaku jabłka) i nawet to nie pomogło :)
UsuńOj tak herbatki to moja miłość ☺ Kawy nie pije w ogóle, bo nie lubię, a herbaty owszem. Lubię bardzo tak jak Ty czarną z cukrem i cytryną albo z sokiem z malin. Lubię owocowe. Ale uwielbiam też zieloną- piję ją codziennie. Tą z Biedronki też miałam-pyszna jest!
OdpowiedzUsuńZielona bardzo zdrowa jest, fajnie że pijesz codziennie. Muszę kupić jakąś dobrą, może też się przekonam? ;)
UsuńJa miałam taki fajny dzbanuszek, który stał na pogrzewaczu więc herbatka zawsze ciepła, ale potłukłam oczywiście ;) Ja herbaty tylko czarne, ale słabe (mocnych nie lubię) bez cukru (od zawsze), a zimą z cytryną. Zielona mi nie smakuje, biała też nie, czerwona ujdzie, na owocowe muszę mieć dzień. Za to bardzo lubię zioła :) Malo wymagająca jestem co?
OdpowiedzUsuń