Czy jeżeli kobieta jest kochliwa, to niedziela może być czytliwa?
U mnie jest właśnie taka, mam zamiar poświęcić dzień nowo zaczętej książce podróżniczej. To dla mnie nowość i w sumie to zastanawiam się, dlaczego. Bardzo lubię poznawać nowe miejsca. Na podróże nie mam kasy i mieć nie będę. Więc powinnam chociaż poczytać. Niestety, książki są drogie, a książki podróżnicze - pieruńsko drogie. Pewnie przez to, że jest wiele pięknych zdjęć :)
W wiadomym miejscu możecie przeczytać - zupełnie za darmo - kolejny kawałek powieści blogowej. Co prawda nie ma w niej zdjęć i pewnie nie jest tak pasjonująca jak moja książka podróżnicza, niemniej zapraszam.
Zapewniam, że jest całkiem czytliwa :)
Hmm, a czemuż to zakładasz, że nigdy kasy nie będziesz mieć na podróże? :P Jestem pewna, ze gdy się do czegoś dąży, to się uda :) Zależy gdzie wyjazd, niektóre nie są aż takie drogie, np. jednodniowe po naszej Polsce :)
OdpowiedzUsuńJa jakoś nie czytam podróżniczych książek, raczej blogi czasami, super się te foty egzotyczne ogląda, na takie drogie podróże mnie pewnie też stać nie będzie, więc pooglądać, poczytać fajnie :)
Po kraju to są wycieczki :) Podróże - co najmniej za ocean :P
UsuńI mnie się podróże marzą, może kiedyś nam się uda ;)
OdpowiedzUsuńMoże, kto wie?
UsuńCzytliwa kojarzy mi się ze zjadliwa, czyli «nadająca się do zjedzenia, ale niezbyt smaczna», a książki wolę czytać ze smakiem. I moja niedziela miała być książkowa, ale od rana siedzę w necie i przeglądam wzory do moich wyszywanek i chyba nie poczytam sobie dzisiaj nic, poza blogami.
OdpowiedzUsuńOjej, faktycznie tak się może kojarzyć :)
UsuńCóż to za książka? Miłego życzę :)
OdpowiedzUsuńczytam Chiny od góry do dołu :)
UsuńWitaj :)
OdpowiedzUsuńCzytać lubię i ja, podróżnicze także :)
Pozdrawiam mile na dany cały tydzień :)
Tez bym chciała gdzies wyjechac w podroż. Pozdrawiam :) i zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńWpadnę na pewno :))
UsuńPrzeczytałam "cnotliwa" i tak sobie myślę o co może chodzić ;)))
OdpowiedzUsuńGdzież cnotliwa? Ja? :))
UsuńJa podziwiam Jakuba Poradę, który jeździ w różne miejsca (w ddtvn "Porada da radę") nie za jakieś wielkie pieniądze i też bym chciała być taka obrotna:)
OdpowiedzUsuńFajna sprawa :)
UsuńJa wypozyczalam sobie w bibliotece ksiazki Pawlikowskiej ;)
OdpowiedzUsuńNa to też się "czaję" :)
Usuń