O tym, że moje dziecię ma talent do śpiewania, wiem nie od dziś. O tym, że kolędy lubi, żeby nie powiedzieć wielbi, też wiem... ale dziś dowiedziałam się także, że ma niesamowitą zdolność do komponowania utworów i dostosowywania ich do aktualnych warunków.
No bo same powiedzcie moje kochane, która z was zna kolędę "Malujże Jezuniu" i śpiewa ją do kredek?
:-D :-D :-D
OdpowiedzUsuńJezus z pewnością chętnie z nią maluje! :-)
He he padlam da się da😍
OdpowiedzUsuńCudnie. Ja już nie wiem czy to Maluje Jezuniu nie jest lepsze od piosenek o traktować, przyczepić,biorąc i całej reszcie maszyn rolniczych. A takowy repertuar ma mój Syn.
OdpowiedzUsuń:D Aparatka z tej Waszej Milenki :)
OdpowiedzUsuńahahahah, niezła jest!! ;)
OdpowiedzUsuń