poniedziałek, 21 marca 2016

22/366. Kocurzaści gotują: Pieczarki chili z jabłkami

Chciałabym się z Wami podzielić moim kulinarnym odkryciem: pieczarkami chili z jabłkami. Przepis znalazłam na Tym blogu. Właściwie nic od siebie nie dodałam, więc nie będę wygłupiać i mówić, że to mój przepis. Zerżnęłam go dla Was i dla siebie (żeby mieć zawsze pod ręką na wypadek, gdyby właścicielka bloga zwinęła żagle) z tamtego bloga. 

1/2 kg pieczarek 
2 jabłka 
1 cebula
olej rzepakowy 
sól
pieprz
1/2 szkl bulionu 
2 łyżki papryki w proszku (słodkiej)
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka chili w proszku
1/2 łyżeczki imbiru
2 łyżki musztardy francuskiej 
3 łyżki koncentratu pomidorowego (ja następnym razem dam 2, bo za bardzo pomidorowe nam wyszło)
2 łyżki octu jabłkowego. 

A robimy tak: pieczarki obieramy i kroimy w większe kawałki. Cebulę obieramy i kroimy w drobną kosteczkę. Cebulę szklimy na oleju, dodajemy pieczarki, oprószamy solą i pieprzem, podsmażamy ok. 10min, aby puściły sok. Jabłka kroimy w kostkę (ja obrałam) i dodajemy do pieczarek. Podsmażamy kilka minut. Do miseczki wlewamy łyżkę oleju i dodajemy wszystkie przyprawy plus musztardę i koncentrat. Mieszamy i wlewamy do pieczarek. Podsmażamy, potem podlewamy bulionem. Doprawiamy do smaku octem jabłkowym, jeszcze około 10 min. gotujemy i gotowe. 

Powiem tak: przypomina to konsystencją takie leczo, tylko że z pieczarek. Jest smaczne, jest ostre. My jedliśmy z ryżem na sypko, następnym razem oprócz ryżu użyjemy też usmażonych kawałków kurczaka i będzie super :)

Jeśli chcecie zobaczyć, jak smakowicie to wygląda, wejdźcie w link, który wyżej wam podałam :)

4 komentarze:

  1. Przepis zamierzam wypróbować w Święta, tylko czy to wychodzi takie gęste w formie sosu czy raczej rzadkie jak zupa? Bo jak bardzo rzadkie to może dam mniej bulionu?

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi pysznie, muszę spróbować zwłaszcza z tym ryżem i kurczakiem może być smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszystko, co zawiera pieczarki. Chętnie wypróbuję, jak tylko będzie okazja :)))

    PS. Przypomniałaś mi, że muszę w końcu obcykać proces robienia barszczu. To będzie bardzo skomplikowany przepis - wszystko "na oko" ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś i na pewno zrobię któregoś dnia po świętach :)

    OdpowiedzUsuń

Chcesz to, pisz :) Byle z sensem :)