Pamiętam piękne czasy, gdy słowo fanatyk kojarzyło mi się tylko i wyłącznie ze stadionowymi trybunami. Z kolorowymi świecami dymnymi, racami, głośnym śpiewem. Owszem, race były nielegalne, ale nikomu nie robiły szkody. Że czasem przypiekliśmy sobie troszkę palce? Podmuchało się i do domu. Słowo fanatyk było dla mnie synonimem czegoś ciekawego, podnoszącego adrenalinę, wspaniałego, jedna wielka przygoda. Po prostu magia.
Z czasem zauważyłam, że mianem fanatyków określa się wiele postaci. Są fanatycy religijni, którzy wszędzie widzą Jezusa i w zdjęciu na Facebooku mają jego krwawiące rany. Są fanatyczne feministki, które krzyczą, że zrobią sobie aborcję łyżeczką (powodzenia). Są fanatycy kosmosu, kiedyś jeden usiłował mi wmówić, że za słabą gospodarkę naszego kraju odpowiada UFO, są w końcu fanatycy polityczni, oczywiście ci dzielą się na różne podobozy, jednych wciąż prześladuje widok brzozy, inni za każde niepowodzenie (obecne) obwiniają prezydenta (byłego). Są też fanatycy internetowi, którzy pod każdym artykułem muszą wylać swój jad. Odkąd nie ma blogów typowo onetowskich muszą sobie jakoś radzić. Dziś z kolei zetknęłam się z fanatykami od zwierząt.
Każdy kto mnie zna, wie, że kocham zwierzaki i że nie dam im robić krzywdy. Dowodem na to chyba są moje własne, które wchodzą mi na głowę. Kiedy mogę pomagam, wysyłając schroniskom parę groszy. Chętnie udostępniam na facebooku posty, gdy pies czy kot zaginął, lub szuka się mu domu. Prosta sprawa. Dziś także weszłam w jeden z takich postów i aż mnie zmroziło. Młode małżeństwo wywaliło psa, bo będą mieć dziecko. Według mnie skrajnie nieodpowiedzialne, ludzie do dupy i w ogóle... Chętnie bym im parę słów powiedziała. Jednak to, co przeczytałam pod postem woła o pomstę do nieba. Ludzie nie skupili się wcale na dorosłych, nie wygarnęli im od dupków i nawet trochę gorzej. Posunęli się o wiele dalej, komentarze w rodzaju "Wywalić tego bachora w powietrze" i inne tego typu. Zmroziło mnie. Potem mnie rozsierdziło i rozwścieczyło!
No żesz kurwa mać, przepraszam, nie umiem inaczej! Jak można wyskoczyć z takim tekstem do dziecka, nienarodzonego ale jednak dziecka. Napisała to kobieta i jest mi autentycznie za nią wstyd. Rozumiem gniew, ale ta pani najwyraźniej ma jakieś zaburzenia osobowości. Szacunek należy się każdej istocie na tej ziemi, czy to jest dziecko, pies, staruszka czy jaszczurka na drodze do Morskiego Oka. Ciężko mi jest w takiej sytuacji uwierzyć, że ktoś, kto wyskakuje z takimi słowami, naprawdę jest dobrym człowiekiem i dba o potrzeby zwierząt. Raczej szuka okazji do zaczepki i wyładowania swoich frustracji. A jeśli nawet ta pani (jedna z kilku zresztą, ale ja skupiam się na jednej) chce pomóc zwierzakowi, to nawet nie wie, że takim zachowaniem mu szkodzi. Bo post z takimi wulgaryzmami wstyd jest zamieścić na swojej tablicy i niejeden człowiek wyjdzie zniesmaczony nie zaszczycając niczemu winnego zwierzaka jednym spojrzeniem...
Wydaje mi się, że przesada jest naszym wrogiem na każdym kroku. I nie chodzi mi tu tylko o tę jedną sytuację. Skrajności są niebezpieczne. Wychodzi na to, że fanatyzm jest groźny. Dla umysłu przede wszystkim, ale chyba nie tylko. Ja po dzisiejszym zdarzeniu mogę przytoczyć jedno powiedzonko.
Pochodzi gdzieś z zagranicy, nie wiem skąd dokładnie, ale brzmi mniej więcej Boże chroń fanatyków.
Ja mam ochotę dodać: Tylko dobrze się zastanów których!
A może o coś innego chodziło? Może pisząc w ten sposób o dziecku, komentujący chcieli przypomnieć, że pies to nie rzecz, którą można wyrzucić, gdy się znudzi? No bo czemu akurat psa się pozbywać? Bo łatwiej? Może niech raczej pozbędą się dziecka. Na tej zasadzie.
OdpowiedzUsuńChodzi mi o tą agresję. Bo widzisz wyżej inna babka napisała, że jak czyta o takich przypadkach to zaczyna wątpić w ludzką inteligencję. I jaki taki komentarz rozumiem. Ale nie potrafię pojąć słów: wypierdolić bachora w kosmos. Bez względu na przesłanie. Rozumiałabym gdyby napisała: wypier... tych ludzi w kosmos, ale co jest winne dziecko? Ja napisałam, że ludzie (ci) to chu... i dobrze mi z tym
Usuńteż uważam, ze to raczej było nawiązanie do tego, ze psa wyrzucili, to dlaczego dziecka by nie?
UsuńAle wy mnie nie rozumiecie caly czas :) Ja wiem, do czego było nawiązanie. Ale jakim prawem tak chamsko?
UsuńBo może inaczej nie umie, albo babkę już taki szlag trafił, że inaczej nie mogła? Uwierz mi, że nie przeklinam, ale jak ktoś/coś mnie porządnie wkurzy, to takim mięsem rzucam, że niejeden szewc czy marynarz by się przy mnie schował i sama się sobie dziwię, że tak potrafię i skąd takie słownictwo znam i gdyby nie to, że mi kasy szkoda, to talerze by u mnie w takich momentach latały. A niby taka cichutka i grzeczniutka jestem. Do czasu.
UsuńKtos tu ma niepokolei w glowce :/
OdpowiedzUsuńOczywiscie nie Ty ;)
Nie umiem pogodzić się z taką agresją. Tak samo jest w większości artykułów, chodzi mi o komentarze. Gdy tylko coś się wydarzy od razu lecą komentarze: zacofani katole, jebane pół mózgi, pieprzone lesby - ludzie nie potrafią spokojnie przedstawiać argumentów. A żeby tak powiedzieć o dziecku, zniesmaczyłam się. Zresztą zniesmaczyłam się już wcześniej, gdy usiłowałam zgłosić na FB stronę promującą zalegalizowanie zoofilii i facebook odrzucił, bo "to nieszkodliwe" :) Nosz kurczak, usunę w pierony to konto
UsuńJa to takich ludzi nie rozumiem.
OdpowiedzUsuńA poza tym co też komu daje takie opluwanie jadem kogokolwiek?
Wyżywają się, tak to widzę...
UsuńMoja znajoma oddała kota rodzicom, jak było blisko porodu. Nie umiała oduczyć go wskakiwania do łóżeczka i bała się, że zrobi dziecku krzywdę. Kot młody, psotny, jeszcze pstro w głowie. Kot trafił w dobre ręce. Teraz ma chyba nawet lepiej. Ja jednak nie oddałabym mojej psińcy. Nie oddałabym i już. Szukałabym rozwiązań. Ludzie mają dzieci, psy i koty, rybki, ptaszki i co tam jeszcze i jakoś wszystko godzą. A sfrustrowane baby są wszędzie. Na FB też. Niestety.
OdpowiedzUsuńTez tak mam.Często udostępniam takie fotki,ale komentarze wołaja o pomstę do nieba.Raz był taki przypadek,że dziecko miało alergię,ale właściciele psa bardzo miło prosili o pomoc w znalezieniu nowego domu.Oczywiście im też się dostało od takich fanatyków którym zdecydowanie się nudzi. Nie wiem skąd w ludziach tyle jadu i podłosci, to naprawdę przykre ,że świat idzie w tak złym kierunku:(
OdpowiedzUsuń