Od kilku dni zima jak cholercia... wiem, powtarzam się.
Wczoraj minus sześć, przedwczoraj minus sześć.
Kocurzasty też oburzony, że tak zimno, postękuje, pojękuje... Zresztą wcale się mu nie dziwię, jakbym miała iść o piątej rano pół kilometra przez taki ziąb, też bym marudziła. Z tego pojękiwania aż mnie głowa rozbolała, więc mówię, żeby sprawdził, ile za oknem, to mu przejdzie...
- Minus sześć - mówi
- Co? Znowu minus sześć?
I sprawa się rypła, okazało się, że termometr jest zepsuty. Innego nie mamy, więc nie wiem, ile jest. Ale dziś jest taki wiatr, że ile by nie było, to ja odczuwam minus trzydzieści, a Uszate Psisko minus sto...
ps. Sprawa się rypła, jest taki film, absurdalnie śmieszny :) Oglądałyście?
ja się martwiłam dwa tygodnie, że dotknął nas ostracyzm bo przez tak długi czas nikt do nas nie przyszedł, nawet listonosz czy gazomierz, nikt! I okazało się, że dzwonek jest zepsuty.
OdpowiedzUsuńPan z gazowni u nas nie chodzi :) Ale listonoszka się dobija, a jak nas nie ma, to do sklepu za nami jedzie :))
UsuńOglądałam go kilka razy ;) Bliżej południa mieszkacie to powinno być u Was ciepło ;) U nas - 14 i słońce, wiatru nie ma ale ziąb niepospolity. Brrr
OdpowiedzUsuńFajny, no nie?
UsuńTyy,,,a u mnie też ciągle - 8 może i u mnie sprawa się rypła?:D hahaha
OdpowiedzUsuńo o....obawiam się, że działa..-14 właśnie pokazuje :D
UsuńBuuu, potrząśnij :)
UsuńPewnie oglądałam, choć... nie pamiętam. Ale tytuł kojarzę. I też czasami mam wrażenie, że termometr mi się popsuł. Zwłaszcza wtedy, gdy przez dłuższy czas pokazuje temperaturę niższą niż bym sobie życzyła.
OdpowiedzUsuńBo to takie złośliwe sprzęty są, wiesz?
Usuńa u mnie -16,od trzech dni na każdym termometrze:/
OdpowiedzUsuńa już miałam nadzieję,że u mnie też sprawa się rypła :D
Hehehe sprawdź :))
UsuńHa zazdroszczę tego -6. u mnie w nocy dobiło do -25 także nie narzekać proszę. Aktualnie mam -16.
OdpowiedzUsuńO rany boskie :O
UsuńU mojej siostry Hani dzisiaj minus 22 i jest bosko!!!
OdpowiedzUsuńSerdecznosci
Judyta
Mnie do tego mrozu to brakuje trochę sniegu :) Trochę to nie znaczy po pas....
Usuńu nas rano było -18, a teraz -12, to u Was prawie tropiki;)
OdpowiedzUsuńSesese :) Leżaczek, palemka :)
UsuńJa już też mam dość tych mrozów, ciągle -12, spacer tylko przez chwilę, bo wieje, że oddychać nie ma czym...No masakra, ja chcę wiosnę :)
OdpowiedzUsuńWy chociaż wychodzicie :) U nas jak dziecko chce to pies się buntuje. Albo na odwrót :)
UsuńU mnie bylo dzis rano -17, ale na szczescie musze tylko biegusiem do auta, a potem to juz kilka minut i ciepelko. :)
OdpowiedzUsuńO matko, wolę moje sfałszowane minus sześć :)
UsuńA u nas śnieg z deszczem i wietrzysko tak więc też nic przyjemnego.Głowa boli mnie juz od kilku dni, ale mam nadzieję,że to nie zapowiedź pogorszenia się pogody- może być bowiem gorzej?
OdpowiedzUsuńNie wiem, kochana, nie wiem :)
UsuńSłyszałam że zima w PL jakoś specjalnie Wam nie Zazdroszczę :-)
OdpowiedzUsuńCiekawe dlaczego? :P
UsuńU mnie bez mrozu, cale dwa stopnie na plusie :-)
OdpowiedzUsuńTeraz myślę o tych dwóch stopniach z sympatią, a co to dwa stopnie?
Usuńjasne, że oglądałam ! to jeden z moich ulubionych polskich filmów ;))
OdpowiedzUsuńdają czadu, prawda?
UsuńU mnie plus 7 :P
OdpowiedzUsuńNie drażnij kota :))
UsuńJa chcę być niedźwiedziem. Strasznie chcę. Przespałabym to całe białe i zimne za oknem.
OdpowiedzUsuńOj, ja też... ale co jada niedźwiedź?
UsuńWczoraj o 6 rano jak wstałam do pracy na moim termometrze było -18. Myślałam, że umrę z tego zimna, podczas dojazdu.
OdpowiedzUsuńFilmu nie widziałam :) Może kiedyś nadrobię tą zaległość :)
Pozdrawiam cieplutko w te mroźne niedzielne popołudnie :)
http://femmexlikexme.blogspot.com/
Koniecznie obejrzyj, trochę makabryczne, ale smieszne :P
UsuńHeh, pewnie, że oglądałam! :D Super film :) Ale współczuję Twojemu mężowi, też bym narzekała, biedak :( Oby morzy przeszły!
OdpowiedzUsuńOby jak najszybciej :P
UsuńSprawa z zepsutym termometrem podejrzana, moze sie zbuntowal przez te mrozy?
OdpowiedzUsuńWyobraź sobie, że puknęłam go palcem i działa :P
UsuńAle nastraszyłaś tym blokowaniem bloga! Na miskę też nie mogłam się dostać i już myślałam, że stracę kontakt na zawsze...
OdpowiedzUsuńE gdzie tam :) To tak chwilowo zapobiegawczo :P
Usuń