wtorek, 5 maja 2015

Zapada zmrok...

Zapada zmrok, już świat ukołysany, 
Znów jeden dzień odfrunął nam jak ptak. 
Panience swej piosenkę na dobranoc 
Zaśpiewać chcę w ostatnią chwilę dnia. 

I chociaż wnet ostatnie światła zgasną,
Opieka Twa rozproszy nocy mrok.
Uśpionym wsiom, ukołysanym miastom,
Panienko, daj szczęśliwą, dobrą noc.

I ludzkim snom błogosław dłonią jasną,
I oddal od nich cień codziennych trosk.
I tym, co znów nie będą mogli zasnąć,
Panienko, daj szczęśliwą, dobrą noc.

A komu noc czuwaniem jest niełatwym
Na czas bezsenny siłę daj i moc.
I tym, co dzisiaj zasną raz ostatni,
Panienko, daj szczęśliwą, dobrą noc.

Zasypia świat piosenką kołysany, 
odpłynął dzień, by jutro wrócić znów.
Uśmiecham się do Ciebie na dobranoc,
Piastunko moich najpiękniejszych snów. 


Wczoraj wieczorem zabrałam Misię na majówkę do pobliskiej kaplicy. Chciałam jej pokazać miejsce, które sama odwiedzałam z babcią, będąc dzieckiem. Dawno mnie tam nie było, na majówki przestałam chodzić kilkanaście lat temu. Nigdy nie było po drodze, choć wcale nie jest daleko i nie raz wpadam tam zupełnie bez powodu. Jeśli się uda, będziemy teraz chodzić razem z córką, trochę późno te nasze majówki, bo prawie o 20,00, więc pewnie nie zawsze się uda. 

Dziecko jak zaczarowane, z szeroko otwartą buzią oglądało śpiewających ludzi, kwiaty przed ołtarzykiem i płonące świece. Trochę czasu i opanuje pieśni i litanię, jak ją znam. Chociaż nie da się ukryć, że najbardziej zainteresowały ją stojące w środku dzieci :)

A ja wzruszyłam  się przy pieśni, którą Wam zacytowałam na początku. W oczach pojawiły się łzy, zadławiło w gardle. Przypomniałam sobie, jak będąc niewiele większą dziewczynką od Misi, przychodziłam do tej samej kaplicy z babcią. Przypomniałam sobie sfatygowaną książeczkę, z której babcia się modliła, zapach bzu i to, że zastanawiałam się, czy stojąca na ołtarzu figurka Maryi z Jezuskiem ma tam gdzieś w środku mieszkanie, do którego chowa się na noc. Rany, ile to lat minęło... Trzydzieści? Nie da się zaprzeczyć :)



14 komentarzy:

  1. piękna pieść i piękne wspomnienia, warto teraz zaszczepiać wiarę w najmłodszym pokoleniu ;-) a że ona lubi śpiewać, to będzie zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko czy zechce śpiewać to,co trzeba :P

      nikki

      Usuń
  2. W zyciu nie bylam na takiej mszy, ale chodzilam na mlodziezowki do kosciola i do dzisiaj wiele piesni mnie wzrusza ;) Np. Podaruje Tobie Panie Moj cale zycie swe, caly jestem Twoj, az na wieki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to,śpiewaliśmy na oazie :)

      nikki

      Usuń
  3. kiedyś Twoja córeczka komuś opowie, jak mama zabierała ją na majowe nabożeństwa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te majowe nabożeństwa. U nas są o 17. Rok temu zabrałam Oliwkę, ale nie zachwyciło jej. Może była za mała, albo przez to, że w kościele, a jednak pod kapliczką ma inny klimat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dziś chciała tylko świeczki gasić, bo jej wczoraj pokazali, a ona biedna nie umie :P

      Usuń
  5. Tez chodzilam na majowe jak bylam dzieckiem z mama potem jak juz starsza bylam to z kolezanka. Moze za jakis czas zaczne chodzic z Synem :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham maj i kocham majówki. W niedzielę w kościele bywam w kratkę, ale zawsze staram się choć kilka takich nabożeństw majowych "zaliczyć". Dzisiaj wybrałam się po raz pierwszy, a w drodze powrotnej zerwałam trochę bzu do wazonu. Mam z nimi same dobre wspomnienia, jeszcze z czasów dzieciństwa. I z majówkami i bzem. A litania do Matki Bożej jest chyba moją ulubioną modlitwą.

    Znam tą pieśń doskonale i wzbudza we mnie podobne emocje. I te słowa "I tym, co dzisiaj zasną raz ostatni,
    Panienko, daj szczęśliwą, dobrą noc." - działają za każdym razem tak samo wymownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie przy tym wersie łamie mi się głos, jeszcze bardziej niż w dzieciństwie. Kiedyś inaczej odbierałam pojęcie śmierci..

      Usuń
  7. Pamiętam jak byłam dzieckiem też bardzo lubiłam chodzić na majowe. Ostatnio myślałam sobie nawet żeby zabrać Antka, myślę, że by mu się spodobało. Całuję was ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że majowe podobają się dzieciom :)
      My również całujemy :)

      Usuń

Chcesz to, pisz :) Byle z sensem :)