sobota, 2 maja 2015

Majówkowe klimaty i te (seksualne) sprawy...

Przyszedł długo wyczekiwany majowy weekend - długi tak zwany. Tak jak zapowiadałam, od rana jesteśmy dziś z dzieckiem same, tata bezpiecznie dojechał tam, gdzie miał dojechać i zapewnia, że tęskni... taaa. Pewnie tak, jak i my :P Zastanawiam się, czy już teraz pić trzecią kawę, czy gdzieś za godzinę. Jak za wcześnie wypiję, to zachodzi obawa, że koło piątej najdzie mnie na kolejną, a przecież nie można pić tylu kaw. A może w wolny dzień jednak można? :) 

Jak spędzacie długi weekend? 
My czytamy (obie), malujemy obrazki w malowankach (ja), oglądamy seriale kiedy dziecko śpi (ja), sylabizujemy (dziecko), denerwujemy ludzi (pies), gramy w różne gry z wymyślonymi zasadami, bo te ustalone przez producenta się nie sprawdziły :)

Klimat majowego weekendu bynajmniej nie nastraja optymizmem. Od kilku dni po facebooku krążył tragikomiczny obrazek zapowiadający na długi weekend 30 stopni Celsjusza - 10 w piątek, 10 w sobotę i 10 w niedzielę... U nas całe 12 więc i tak jesteśmy do przodu. Niemniej majówka  spędzona całkowicie w domu i to jeszcze zachodzi potrzeba palenia w piecu! Tak się porobiło! Może to i dobrze, że Kocurzasty nie pomyślał o wspólnym długim weekendzie, bo przy takiej pogodzie szkoda pieniędzy i zachodu. Wolę poczytać. No chyba że zabrałby nas do jakichś gorących źródeł, ale wątpię, by przyszło mu to do głowy, faceci nie mają AŻ takiej fantazji...

Na koniec coś z seksualnych klimatów. Wiecie, że przed jedzeniem należy myć ręce? Wiecie. A wiecie, że po jedzeniu też? Mój mąż nie wie. Najpierw doprawiał sobie kolację świeżą papryczką chili, a następnie zebrało się mu na amory. Które trzeba było przerwać (moją) szybką kąpielą, bo dosłownie płonęłam. I bynajmniej nie z pożądania... A więc, dobra rada. Jeśli planujecie oddać się w dłonie swoich mężczyzn, sprawdźcie co nimi kroili i czy je umyli ;)

ps. Po kąpieli było fajnie, żeby nie było :)


22 komentarze:

  1. HA! A mój mąż chce mnie zabrać na gorące źródła z racji urlopu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wyjątkiem potwierdzającym regułę :D

      Usuń
  2. gorące źródła, ach ach!
    że też sobie oczu nie zatarł tą papryką tylko tak..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jakby potarł, to szybko by poleciał umyć :P

      Usuń
  3. hahahahaha, siem uśmiałam, ale wiem, że Tobie do śmmiechu nie było :P
    hehe, dokładnie tak jak Klarka pisze, szkoda, że oczu nie zatarł, tylko Ciebie :D
    hehe, też się śmiałam, że będzie 30 na majówkę, ale na trzy dni :) jednak nie sprawdziło się u nas! :) słonecznie baaardzo i po 17 stopni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ni było Monia, ale szybka kąpiel działa cuda :P

      Usuń
  4. U nas w piątek od rana padało, a później było pięknie i zrobiliśmy tego grilla u rodziców. A w sobotę i dzisiaj też ładnie, po 18-20 stopni.

    Dobry był ten ostatni akapit, naprawdę dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, że zrobiło się fajnie :)
      No, dobre to było,anegdota na lata :P

      Usuń
  5. Historia "miłosna" z papryczka chilli super ;-) A u nas pogoda dopisala i na szczescie prognozy o 10st na majówke sie nie sprawdzily :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja znam parę, która pomyliła nawilżacz z Ben Gayem

    OdpowiedzUsuń
  7. no niestety palić w piecu powinno się ... powinno mimo że maj.... Mój mąż uważa że w maju nie będzie palił a naprawdę jest w domu zimno Arek już zaczął kaszleć chodzi w długim rękawku i do tego bluza zresztą ja też tak siedzę i nie jest za ciepło. Ech...
    a papryczka chilli hehe dobre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekichane z tą temperaturą, przez to nie jest tak zielono, jak na ogół w maju :( I upałów w kwietniu nie było :P

      Usuń
  8. Akapit seksualny wymiata :D Dobrze, że później było fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahaha :D Padłam po ostatnich słowach :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  10. No zobacz, jak niewiele trzeba, żeby było pikantnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No..papryczka za trzy złote z biedronki... :P

      Usuń
  11. Chcial podgrzac atmosfere ;)

    OdpowiedzUsuń

Chcesz to, pisz :) Byle z sensem :)