wtorek, 19 stycznia 2016

11/366 Amen


- Mila, masz niebywały talent do robienia bałaganu!
- Amen!

Pozdrawiamy znad klawiatury, czerwonego obtartego nosa i pudełka chusteczek. Dziecko wraca do formy, przynajmniej pod względem dokazywania. Co nie znaczy że mniej marudne. A ja marzę o tym, jak porzucę komputer i wyłożę ciało na łóżku z czytnikiem. Nawet kakałko sobie zrobię, bo kawa mi nie smakuje. Wczorajsze leżenie nie wyszło, bo przyszła ciocia. Dziś nie otwieram. Nawet teściowej i listonoszowi. 

ps. Choroba jest próbą, próbą rodzicielskiej cierpliwości. I ja chyba nie za bardzo zdaję ten egzamin. Amen.

11 komentarzy:

  1. Ja też za każdym razem ten egzamin oblewam :) Ale coż zrobić, przyjdzie wiosna i lato to i katary się skończą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na wiosnę jak na zbawienie, ale czy u nas ona coś zmieni?

      Usuń
  2. Do tego wyłączyć telefony, komputry i inne urządzenia dzwoniąco-przeszkadzające ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. już niedługo u nas katar trwa 4 tygodnie już:/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tesciowej to juz w szczegolnosci nie wpuszczaj! :D

    Ja mam wrazenie, ze rodzicielski test na cierpliwosc oblewam i bez choroby, wiec ten tego... ;)

    OdpowiedzUsuń

Chcesz to, pisz :) Byle z sensem :)